niedziela, 12 sierpnia 2012

Sennie, deszczowo i ponuro

hymmm jesiennie czyżby koniec lata, upalnego słońca, kwiatów, owoców, świergotu ptaków nad ranem i grila do późnego, ciepłego wieczora, no i czy sanadałki, japonki i klapki pakować już . . . oby nie :) Tymczasem lece pod koc, P. śpi wiec . .  . kolejny odcinek Desperate Housewives :)












1 komentarz:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń